Kubki kompostowalne na kawę na wynos

Kawa na wynos! Po najcięższym okresie pandemii, w końcu możliwe jest jej kupienie. Cieszymy się tą możliwością, ale czy mamy świadomość, że kubki są wyrzucane niemal tuż po napełnieniu? Czy istnieje jakieś rozwiązanie na bycie eko kupując napoje na wynos?

Większość z nas uważa kubki, które wyglądają na papierowe, za „ekologiczne”. Jednak dla zapewnienia wodoodporności papier nasycany jest polietylenem. W takim wypadku standardowy proces recyklingu nie pozwala rozdzielić tych materiałów. Sieci handlowe z kawą na wynos umieszczają na swoich firmowych kubkach symbole wskazujące na możliwość ich przetwarzania. A realnie tylko 1% tych naczyń na świecie może być przetworzony, ponieważ wymaga to wyspecjalizowanego wyposażenia. Jeśli dałoby się oderwać cienką warstwę plastiku z ich wnętrza to papier, z którego są zrobione świetnie nadaje się do ponownego wykorzystania. Ta technologia już istnieje, jednak zużywa bardzo dużo energii i emituje kolejne gazy cieplarniane. Jeśli doliczyć do tego transport okazuje się, że recykling papierowych kubków wcale nie rozwiązuje problemu.

Co zamiast częściowo papierowych kubków?

Najlepiej byłoby gdybyśmy chodzili wszędzie z własnymi kubkami ceramicznymi albo termoizolacyjnymi. Przy wyborze tych ostatnich warto zwrócić uwagę na to, z czego są zrobione. Warto wypróbować naczynia szklane z podwójnymi ściankami lub metalowe. Będą nam służyć wiele lat i mogą wrócić do obiegu.

Od niedawna do niektórych kawiarni można przychodzić już z własnym naczyniem, a inne korzystają z biodegradowalnych kubków wykonanych z naturalnych materiałów, zgodnie z informacją od producentów – kompostowalnych i biodegradowalnych, ale w specjalnych warunkach. Jak to dokładnie jest z tym kompostowaniem i biodegradowalnością?

Biodegradowalne czy kompostowalne?

Nie każde opakowania biodegradowalne są kompostowalne, ale wszystkie opakowania kompostowalne są biodegradowalne.
Produkty biodegradowalne to produkty, które „same z siebie” rozkładają się podczas kompostowania i nie uwalniają szkodliwych substancji. Takie produkty zazwyczaj są wytworzone z polimerów naturalnie występujących w przyrodzie.

Opakowania biodegradowalne potrzebują odpowiedniej wilgotności, temperatury, promieniowania słonecznego i obecności odpowiednich mikroorganizmów, aby nastąpił ich rozkład.

Natomiast opakowania kompostowalne też ulegają rozpadowi przez mikroorganizmy, ale w przeciwieństwie do biodegradowalnych, można je bez problemu zakopać w ziemi czy wyrzucić do odpadów zielonych – np. wytłoczki do jajek wykonane z masy papierowej. Są więc z pewnością dużo lepsze. Takie opakowania powinny mieć oznaczenie normy ASTM D6400 lub EN 13432, lub ISO 17088.

Produkty biodegradowalne ze znaczkiem kompostowania / kompostowalne oznaczają, że można je zakopać w przydomowym ogródku, wrzucić do kompostownika, wyrzucić do brązowego pojemnika na śmieci (bio) – po kilku tygodniach taki produkt powinien się rozłożyć w zasadzie bez śladu.

Biodegradowalne, czyli z czego?

Kompostowalne w teorii kubki są zrobione z PLA, polilaktydu – polikwasu mlekowego. Jest to biodegradowalne, termoplastyczne tworzywo, poliester, wytwarzany z roślinnych surowców odnawialnych – ze skrobi kukurydzianej.

Naczynia wykonane jedynie z PLA nadają się jednak tylko do napojów zimnych i lekko ciepłych (o  temperaturze do 40°C). Natomiast naczynia wykonane z mieszanki papieru z recyklingu, papieru celulozowego i PLA posiadają bardzo dobre właściwości termiczne i izolacyjne, a więc nadają się do gorących napojów takich jak kawa czy herbata. Nadal są jednak to naczynia jednorazowe.

Oznaczenia stosowane na tych opakowaniach są jednak mylące. PLA jest oznaczane jako „7  – Other”, czyli inne. Jednak pod tym symbolem znajdują się różne rodzaje tworzyw, w tym takie, które są nie przystosowane do kontaktu z żywnością (np. zawierają BPA – Bisfenol A).

Tworzywo to w teorii powinno być segregowane tak jak kuchenne odpadki organiczne.  Rynek nie jest jednak jeszcze gotowy na PLA, bo nie ma zakładów przetwarzania, które chciałaby go przyjąć. Nie przyjmują go także kompostownie.
Czy więc kubki z PLA są „biodegradowalne”? Tak, ale tylko podczas nadzorowanego procesu przemysłowego.

Co to jest mikroplastik?

Mikroplastik to nic innego jak małe (nawet mikroskopowe!) kawałki plastiku, które powstają w wyniku jego rozpadu, np. podczas promieniowania UV. Te cząsteczki tworzywa sztucznego mają średnicę nie przekraczającą 5 mm i w tej chwili występują powszechnie w całym środowisku, m.in. w oceanach, rzekach, glebie, roślinach i organizmach zwierząt i ludzi. Drobiny plastiku – występujące w powietrzu – są obecne w płucach ludzi i mogą powodować wytwarzanie tam zapalnych substancji.

W ostatnich latach wykazano w badaniach, że mikrocząstki plastiku przechodzą z jelit do krwi i potencjalnie do innych narządów, zwiększają poziom toksycznych cząsteczek w mózgu, a do tego upośledzają wzrost, rozwój i mogą powodować problemy z płodnością.

Czyli PLA to plastik?

PLA nie jest oddzielane od innych plastików przez co zanieczyszcza frakcję odpadów – to wydłuża proces segregacji i zwiększa jego koszty. PLA będzie też traktowane jako zanieczyszczenie, jeśli zostanie wyrzucone do odpadów bio.

Produkcja PLA nie zużywa takiej ilości paliw kopalnianych jak wytworzenie PET i PP. Surowiec, z którego powstaje jest też w 100 proc. odnawialny – w przeciwieństwie do ropy naftowej. Dodatkowo PLA ma niższy ślad węglowy niż inne wymienione plastiki. Bioplastik powstaje z rośliny, które rosnąc produkują tlen, pochłaniają dwutlenek węgla i ograniczają globalne ocieplenie. Kierując się tymi kryteriami można więc przyznać, że PLA jest bardziej korzystne dla środowiska niż PET i PP.

Jeżeli coś wygląda jak plastik, to prawdopodobnie jest plastikiem. Niezależnie od tego czy jest pochodzenia organicznego czy nie i lepiej z niego zrezygnować. Kupowanie produktów bez żadnych opakowań jest wciąż lepsze niż kupowanie ich w opakowaniu z bioplastiku.

Zalety i wady ze stosowania PLA

Jak są oznaczone produkty biodegradowalne kompostowane?

Produkty biodegradowlane etykietuje się znakiem ekologicznym, tzw. sadzonką. Jest on przyznawany przez DIN CERTCO (Niemiecki Instytut Standaryzacji). Ten znak stosowany jest m.in. w Polsce.

Podsumowując, opakowania biodegradowalne, ale ze znaczkiem kompostowania możemy zakopać w ogródku i wrzucić do swojego domowego kompostownika. Natomiast opakowania biodegradowalne bez takiego znaczka-nie. Tak naprawdę w ich przypadku nie wiemy co się z nimi dzieje i czy faktycznie szybciej się rozkładają.
Tak wygląda znaczek kompostowania:

Jak być eko kupując napoje na wynos?

Nowym rozwiązaniem jest wprowadzenie kubków typu „swap” wykonanych z materiału wytworzonego z odpadów powstających przy paleniu kawy. „Swap” oznacza, że osoba, która ma już taki kubek, przychodzi do kawiarni i zostawia go przy barze (nieważne, czy pojemnik jest czysty, czy brudny), a kawę otrzymuje w kolejnym takim samym kubku.
Ten system chce wprowadzić jedna z warszawskich kawiarni.

Zdecydowanie branie kawy na wynos we własnym naczyniu byłoby najlepsze. Jeśli jednak musimy skorzystać z kubków z kawiarni, to warto sprawdzić, czy mają one oznaczenie: kompostowalne, ale wtedy trzeba by je wyrzucić na kompost o specjalnych warunkach. W innym przypadku będzie to jednorazowe naczynie, które nie rozłoży się ani nie trafi ponownie do przetworzenia.

Na razie, mimo, że naczynia ekologiczne wykonane z PLA są potencjalnie biodegradowalne, to w praktyce, nie są poddawane właściwemu procesowi recyklingu. Warto zatem wybrać taką sieć lub kawiarnię, która oferuje np. zniżkę za własne naczynia. Ostatecznie można zrezygnować z kawy na wynos… Lepiej przysiąść i spędzić miłą chwilę z kawą w ceramicznym naczyniu.