Do drzew przytul się koniecznie

Szkoły zamknięte, kto może siedzi w domu. Jeśli macie możliwość pojechania do lasu, na spotkanie drzew, bardzo zachęcamy do tego. W leśnym powietrzu jest do 70 razy mniej chorobotwórczych zarazków niż w powietrzu w mieście, a dodatkowo przebywanie w lesie, na świeżym powietrzu poprawia odczuwalnie nasze samopoczucie psychiczne i fizyczne.

Spacer w lesie oznacza przebywanie wśród drzew, a właściwości lecznicze drzew są naprawdę bogate. Kontakt człowieka z nimi przez 20-30 minut daje zastrzyk energii i odporności na choroby. Istnieje naturalna metoda wspierająca leczenie organizmu przez przebywanie pośród drzew, czyli drzewoterapia.

Ale jak to działa?

Drzewa, a także nasze rośliny domowe, w zamian za pochłaniane szkodliwych substancji, wytwarzają korzystne dla nas: parę wodną, olejki eteryczne, fitoncydy i fale elektromagnetyczne. A więc skoro jesteśmy w lesie, to… przytulmy się do drzewa. Jak? Obejmijmy drzewo rękoma, przytulmy się czołem. Dawka minimalna to raz w tygodniu przez 10-15 minut. Drzewa emitują najwięcej pozytywnej energii wiosną, gdy budzą się do życia.

Poznaj właściwości drzew

Poszczególne gatunki mają różne właściwości. Oto jak oddziaływają drzewa, które możemy spotkać w lesie:
Sosna – przynosi ulgę naszym płucom.
Jodła – podobnie jak wierzba, działa kojąco na system nerwowy.
Buk – poprawia krążenie, likwiduje stresy, pobudza w nas chęć do życia.
Brzoza – zmniejsza stany depresyjne, usprawnia pracę pęcherza i nerek.
Dąb – wzmacnia organizm, poprawia krążenie i obdarza swoje otoczenie energią życiową.
Kasztan – niepokoje i przynosi dobre samopoczucie.
Jarzębina – wzmacnia siłę woli, pozwala pozbyć się nałogów, pobudza intuicję.
Lipa – pobudza myślenie, wprowadza równowagę wewnętrzną i uczuciową oraz pomaga wyciszyć się.
Topola – odpręża i dopinguje do pracy, a także poprawia nastrój.

Pola energetyczne drzew

Zdrowe drzewa mają wokół siebie pola energetyczne o potencjale ujemnym, a więc korzystnym dla ludzi chorych, zestresowanych, w złym nastroju. Po zetknięciu z drzewem niwelują się dodatnie elektrony otaczające człowieka. To one wywołują zaburzenia krążenia, niewydolności układów – pokarmowego, moczowego, bóle głowy, reumatyczne, mięśniowe, stresy i różne zaburzenia psychiczne.

Sposób na budowanie odporności

Do lasu warto wybrać się na spacer niezależnie od pogody – nawet jak jest zimno i pada.  Przede wszystkim poprawimy odporność, ponieważ:
Powietrze leśne jest czyste. Niemal wolne od zanieczyszczeń i czyste mikrobiologicznie: nie dość, że rośliny i drzewa wykazują działanie antyseptyczne, to po prostu w lesie nie fruwają stada ciągle wychuchiwanych przez ludzi mikrobów.
Roślinność, szczególnie ta iglasta, jonizuje powietrze ujemnie. 
A taka jonizacja wspomaga układ odpornościowy, nerwowy, układ krążenia, poprawia nastrój, sprawdza się także w leczeniu reumatyzmu i alergii.
W lasach jest pełno olejków eterycznych. Szczególnie korzystne są te z drzew iglastych. Najbardziej znany jest sosnowy, który działa bakteriobójczo, rozgrzewająco, wykrztuśnie, udrażnia drogi oddechowe, stymuluje pracę układu krążenia. Świerkowy natomiast wykazuje działanie antydepresyjne, uspokajające, przeciwwirusowe, tonizujące i wykrztuśne. Jodłowy działa intensywnie antyseptycznie.

Chodzenie dobre na myślenie

Idąc przez las, oddychając lepszym powietrzem czujemy się odprężeni oraz zdecydowanie lepiej nam się myśli. W lesie jesteśmy dużo bardziej kreatywni niż gdybyśmy siedzieli wygodnie na kanapie i próbowali wpaść na innowacyjny pomysł. Friedrich Nietzsche – powiedział Wiel­kie myśli rodzą się pod­czas mar­szu. Podobno Ludwig van Beethoven podobno codziennie chodził systematycznie na poobiedni spacer na dwie godziny niezależenie od pogody.

W 2014 roku naukowcy  z Uniwersytetu w Stanford podsumowali cztery wielkie eksperymenty związane z chodzeniem i kreatywnością w ten sposób:
Aktywność fizyczna o bardzo niskiej intensywności, czyli spacer powoduje widoczną poprawę kreatywnego myślenia. Statystycznie przynajmniej 80% osób jest bardziej kreatywna chodząc, a ilość kreatywnych pomysłów wzrasta nawet dwukrotnie. Dodatkowo zaobserwowano również większą rozmowność badanych podczas spacerów. 

Rośliny domowe zamiast lasu

Zachęcamy więc do krótkiej wycieczki do lasu dla zdrowia fizycznego, dla spokoju, dystansu, przemyślenia różnych spraw. Jeśli jednak nie mamy możliwości przebywania w lesie, to otoczmy się roślinami. To chyba najtańsza terapia, którą stosować można przez cały rok.